BATTLE POPE to jeden z pierwszych hitów Roberta Kirkmana i Tony'ego Moore'a - twórców THE WALKING DEAD. IMAGE COMICS wznowiło wydawane wcześniej zeszyty z FUNKOTRON STUDIO, z tym, że w kolorze.
Nadszedł biblijny koniec świata jednak Bóg rozczarowany postawą ludzi otwiera bramy piekieł i cała diabelska ferajna wylewa się na ziemię. Obrońcą ludzi, którzy teraz muszą jakoś sobie radzić z nowymi lokatorami, zostaje papież. Wyposażony w nowe muskularne ciało, giwery i nieodłączne cygaro. Battle Pope rusza do akcji. Jednocześnie musi opiekować się Synem Bożym, pogodnym hipisem imieniem Jezus.
Seria, wbrew pozorom, nie jest specjalnie obrazoburcza, dominuje lekki humor, charakterystyczne "puszczanie oka" do czytelnika. Widać że tworzenie tego komiksu sprawiło twórcom dużo zabawy co przenosi się także na czytelnika. W komiksie dominuje klimat troszeczkę w stylu LOBO. Na pewno warto zahaczyć o ten tytuł, choćby po to by zobaczyć, że można na luzaku traktować o TYCH sprawach. Chlanie, dymanie lasek (niekoniecznie tych ludzkich) i te wszystkie sprawy o jakie mamy pretensje do kościoła katolickiego, tutaj przyjaźnie i na luzie są potraktowane. Szkoda, że ten komiks prawdopodobnie nigdy nie ukaże się w naszym kraju, wydawcy z racji rządzących "elit" pewnie by się przestraszyli (a była by to burza w szklance wody jak nie w kielonku, bo brak w Battle Pope'ie jakichś przegięć), a przecież tematyka katolicko-papieska na pewno jest jednak bliższa nam tutaj niż amerykanom.
Opis: Elscol
Scenariusz: Robert Kirkman
Rysunki: Tony Moore
Jakość: 1280x1950
Tłumaczenie: GEDINAZGUL